3 skutki uboczne nauki angielskiego

 

Ucząc się języka obcego musisz się liczyć z dość poważymi konsekwencjami. Tu nie chodzi tylko o naukę. W swojej błogiej nieświadomości zażywasz tabletki „Wiedza“, a tu proszę – nieoczekiwane skutki uboczne…
Na szczęście!!!

 

Skutek 1: Miłość

Z nauką języka angielskiego jest podobnie jak z uprawianiem sportu i zdrowym odżywianiem. W przypadku ćwiczeń i odpowiedniej diety, jak tylko zaczenisz osiągać pierwsze rezultaty w swoim wyglądzie i samopoczuciu, dostajesz wyższą samoocenę. Gratis. Dokładnie tak samo to działa z angielskim. W miarę nabywania kompetencji językowych, czujesz się swobodniej w posługiawniu tym językiem, więcej rozumiesz, a tym samym więcej czytasz, więcej słuchasz. Przez to stajesz się bardziej pewna/pewny siebie. Ucząc się angielskiego dostajesz przy okazji miłość i szacunek do siebie.

 

Skutek 2: Dodatkowe kompetencje i umiejętności

Stopniowo poznajesz język i raptem: bach! Nie jesteś już tylko typowym Polakiem z Polski (kreatywnym i pracowitym – to prawda, ale przede wszystkim: zakompleksionym, uciemiężonym, „a gdzie mi tam do innych“). Budzisz się pewnego dnia i po prostu wiesz, że tak jak w „Krainie Lodu“ – masz tę moc. Nie ogranicza cię nic (może poza słabym łączem internetowym) w zdobyciu wszystkich innych kopetencji i wiedzy, która jest ci potrzebna. Badania pokazują, że ponad 52% treści Internetu jest w języku angielskim. Dla porównania język polski to tylko 1,7%. Zdaj sobie w końcu sprawę do jakich pokładów wiedzy masz bezpłatny i nieograniczony dostęp, znając tylko język angielski.

 

Skutek 3: Brak obroży

Wielu Polaków (na szczęście jest ich coraz mniej) zakłada sobie mentalną obrożę z łańcuchem. Łańcuch jest umocowany w Polsce – na naszym podwórku. Tu żyjemy. Oczywiście czasem wyprowadzamy się na spacer, żeby zobaczyć jak wyglądają inne podwórka. Na ogół jednak robimy to w bardzo bezpiecznych i ograniczonych (np. czasowo, a co gorsza package holiday‘owo) warunkach. Wyjeżdżamy za granicę, wracamy i mówimy sobie: „No fajnie, fajnie, ale gdzie mi tam się wypuszczać w świat? Przecież ja nawet (i tu pada najczęstsza wymówka) nie znam języka“. Jak podaje Newsweek angielski jest językiem ojczystym 527 mln. ludzi, a uczy się go 1,5 mld osób (chińskiego „tylko” 30 mln.). Co powiesz na to, żebyś Ty również należał do tego zacnego grona i mógł mieszkać tam gdzie chcesz: na swoim polskim, lub każdym innym, wymarzonym, podwórku – bez obroży i łańcucha? Może warto też dać taką szansę swojemu dziecku?

 

I na koniec: jeśli zdarza ci się myśleć o inwestowaniu, to weź pod uwagę, że inwestycja w języki jest jedną z najbezpieczniejszych (wiedzy nikt ci nie zabierze) i mogących przynieść najwyższą stopę zwrotu. Właśnie ze względu na swoje wspaniałe skutki uboczne, których sobie i Wam z całego serca życzę!

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PROMOCJE

200 zł na start

dla nowych kursantów na kursy Future (dzieci), Rebel (młodzież), Challenge (dorośli)

Zestaw kursanta o wartości 249 zł

w cenie kursu do kursów Teddy Eddie i Savvy Ed

30 godzin korepetycji Help Desk gratis

do kursów Future i Rebel

Podręczniki gratis

(przy opłacie roku z góry) do kursu Challenge (dorośli)