A może jednak “gramolenie”? Ciąg dalszy o efektywności nauki.

 

Dzisiejszy wpis będzie bezpośrednim nawiązaniem do tekstu pt. “Jazda z góry bez trzymanki, a nie gramolenie się na szczyt…”, który opublikowałam niedawno. Jeśli więc jeszcze go nie czytałaś/eś, to najpierw do niego zajrzyj, a dopiero potem skonsumuj poniższe treści.
I jeszcze taka miła odmiana: oddam w tekście głos Ani Szerszunowicz – lektorce Homeschool, która też bardzo chciała się podzielić przemyśleniami na temat “jazdy z góry i gramolenia się”.

 

Do czego jest potrzebny nauczyciel?

Po opublikowaniu tekstu “Jazda z góry bez trzymanki…” wśród moich zanjomych i nauczycieli Homeschool wywiązała się dyskusja. Skoro człowiek sam potrafi się tak świetnie nakręcić do uczenia się, to po co mu potrzebny nauczyciel? Po co szkoła? Odpowiedziałam na te wątpliwości od razu w komentarzu pod tekstem. Ale w związku z tym, że niewiele osób czyta komentarze, przypomnę i rozwinę moją wypowiedź.

Są przypadki, kiedy człowiek może wyleczyć się sam, ale są też takie, kiedy potrzebuje lekarza.

Dziecko nie wyjdzie z anginy bez wsparcia. Dorosły, jeśli nie dysponuje wystarczającą wiedzą i zapleczem medycznym, lub jeśli choroba jest poważna, też sam sobie nie poradzi. Podobnie jest z nauką. Czasami indywidualna praca da większy rezultat niż szkoła, a czasem odwrotnie. Moim zdaniem istnieją przynajmniej 4 powody, dla których nauka “od góry do dołu”, jako jedyna opcja nauki, jest problematyczna, lub wręcz nierealna.

 

Pierwszy powód:

Człowiek nie da rady funkcjonować non stop w stanie flow, bo się wykończy. Flow jest dobre tylko w momentach przypływów i uniesień – raczej nie codziennie.

Tired GIF - Find & Share on GIPHY

 Drugi powód:

Rzadko kiedy znamy swój cel. I wówczas co? Mamy nie uczyć się angielskiego wcale? Wtedy niezbędne jest zdobywanie szerokich podstaw – zanim cel do nas przyjdzie.

 

Trzeci powód:

W podanym przykładzie z autopsji właśnie widać, że pomimo dużego zasobu słownictwa, osoba jednak do nas przyszła. Czyli potrzebne jest też w pewnym momencie usystematyzowanie wiedzy i przede wszystkim nabycie zdolności komunikacyjnych – a tu już nieodzowny jest kontakt z dobrym lektorem (w dobrej szkole językowej 🙂 ) I wreszcie…

 

Czwarty powód:

Jak nauka na problemie się ma do dzieci i w ogóle do standardowych zajęć w szkole? Ano tak, że właśnie rolą nauczyciela jest (obok nazwijmy to „płynnej nauki po kolei”) podsuwanie wyzwań, celów i projektów, często zdawałoby się wykraczających poza możliwości uczniów. Ważne, żeby lektor wiedział co „kręci” jego uczniów i znał granicę danego wyzwania oraz umiał umiejętnie przeprowadzić przez nie swoich uczniów.

Więcej o nauczycielach Homeschool przeczytasz TUTAJ.

A skoro o nich mowa, to chciałabym teraz, zgodnie z zapowiedzią, oddać głos Ani Szerszunowicz:

 

Zgadzam się, że w nauce najważniejszy jest cel: po co się uczę i co chcę osiągnąć? Jednak musi on być realistyczny. Wszyscy mamy marzenia, większe bądź mniejsze, dotyczące naszego samorozwoju. Przecież jednym z najczęstszych postanowień noworocznych jest właśnie nauka języka obcego! Jednak, jak wiemy z autopsji, postanowienia są od tego, aby je łamać 🙂 Zwłaszcza jeżeli są zbyt ogólne i niesprecyzowane.

Jestem więc większą zwolenniczką “powolnego gramolenia się na szczyt”, dokładania kolejnych cegiełek do konstrukcji podstaw znajomości języka. Często słyszę od swoich uczniów:

‘Ania, ja chcę już mówić po angielsku! Już, teraz!’
‘O nie! Znowu reguły gramatyczne? Po co mi ta gramatyka?’

I tu ponownie powracamy do celu. Jeżeli chcemy jedynie używać języka profesjonalnego (np. prawniczego, medycznego) albo przetrwać na wakacjach, to podejście pt. “uczenie się na problemie” jest idealne.
Ale jeżeli pragniemy być ludźmi wszechstronnymi i być w stanie porozmawiać na każdy temat, to samo słownictwo branżowe bądź gotowe zwroty sytuacyjne są niewystarczające.

Jakiś czas temu usłyszałam świetny przekaz motywacyjny:

Nie zadowalaj się tym, aby być przeciętną osobą – bądź najlepszą wersją siebie i pracuj na to.

Red Bull GIF - Find & Share on GIPHY

 

No właśnie – praca i wysiłek. Te dwa słowa usłyszysz od KAŻDEGO, kto osiągnął sukces w przyswajaniu języka obcego. W celach badawczych obejrzałam ogromną ilość filmików youtuberów, opowiadających o swoich tzw. ‘success stories’.
Obecnie wiele osób biega, ale czy od razu zaczęli od biegania 5 km? Nie. Na początku musisz przygotować swoje ciało do wysiłku: szybkie marsze, podbiegnięcia, marszobiegi, a dopiero później można w sposób zdrowy i bezpieczny biegać. I cieszyć się adrenaliną po treningu.
A więc: bez Twojego zaparcia i aktywnego uczenie się, słodki studencie, nawet cuda na kiju nie pomogą ☺

Poza wysiłkiem i pracą, kolejne dwa elementy dobijają się o uznanie. To regularność i podejmowanie ryzyka. Intensywna praca raz w tygodniu/miesiącu na niewiele się zda (o czym sama wiem najlepiej, niestety!). Co powiesz więc na codzienne aktywne uczenie się, chociaż 20 min dziennie? No tyle chyba masz czasu! ☺ A ryzyko? W nauce języka angielskiego, to głównie strach przed popełnianiem błędów. Ale nie bój się! Od tego masz nas, nauczycieli, abyśmy mogli razem się ich pozbywać i wyrwać Cię ze stanu przeciętności.

Reasumując, wierzę w uczenie się na problemie w określonych sytuacjach, jednak podstawą musi być gramolenie się na szczyt z czterema opisanymi przeze mnie elementami – dla przypomnienia:
pracą,
wysiłkiem,
regularnością i
podejmowaniem ryzyka.

Remember! You CAN do it! I to bez względu na to, jaką metodę wybierzesz: jazdę z góry bez trzymanki czy powolne gramolenie się na szczyt. Bo nieodzownym elementem sukcesu jest wiara w siebie i własne umiejętności. No bo jak nie Ty, to kto?

 

Dokładnie! A teraz: trampki na nogi lub książka w rękę i do dzieła 🙂 Nieważne JAK, ważne żeby się rozwijać i iść do przodu. Nieustająco. Czego sobie i Wam życzymy.

Justyna Siniło-Kuczyńska, Anna Szerszunowicz

 

 

 

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

PROMOCJE

200 zł na start

dla nowych kursantów na kursy Future (dzieci), Rebel (młodzież), Challenge (dorośli)

Zestaw kursanta o wartości 249 zł

w cenie kursu do kursów Teddy Eddie i Savvy Ed

30 godzin korepetycji Help Desk gratis

do kursów Future i Rebel

Podręczniki gratis

(przy opłacie roku z góry) do kursu Challenge (dorośli)