Dorosłym trudniej nauczyć się języka? Udowodnię Ci, że to nieprawda.

Znajomi czasem mówią do mnie:
“Chetnie pouczyłbym się angielskiego, ale wiesz – już nie ten wiek.”
Wiek?! Serio? JA mam na ten temat inne zdanie. Oto moja zbiorcza odpowiedź – dla znajomych… i nieznajomych.

Dorosłemu nie jest ani łatwiej ani trudniej uczyć się języka – jest mu po prostu “inaczej”. Jeśli porównamy naukę angielskiego do biegów Hero Run, to niektóre przeszkody (chociaż osobiście wolę nazywać je wyzwaniami) będą łatwiejsze dla drobnych i zwinnych kobiet, a niektóre dla mężczyzn o mocnej budowie ciała. Ale wiesz co? Do mety dobiegają i mężczyźni i kobiety. A wracając do nauki angielskiego u dorosłych – zamiast szukać wymówek lepiej sprawdź, w czym masz przewagę nad dzieckiem.

 

Wyzwanie  1 – Pamięć.

Wynik:  1:1

 

“Dzieci to mają taką świetną pamięć do słówek!” Może i świetną, ale na pewno nie długotrwałą. To wyzwanie jest tak samo łatwe/trudne dla dorosłego, jak i dla dziecka. Maluch owszem, szybciej zapamiętuje, często wręcz “łapie w mig”, ale bez odpowiednio rozplanowanych powtórek, na nic się to nie zda. Dlatego kursy dla dzieci (np. Teddy Eddie) opierają się na schemacie kuli śniegowej: trochę nowości i powtórka “starego materiału”, znów trochę nowości i powtórka od początku… Chcesz wiedzieć jakiego okresu w roku najbardziej nie lubią lektorzy w grupach dziecięcych? Pierwszych lekcji po wakacjach. Dlaczego? Bo często mają wrażenie (zanim nie zrobią odpowiedniej ilości powtórek), że ich praca poszła na marne. Podsumowując: dorosłemu trudniej zapamiętać znaczenie słów, ale też trudniej jest mu je zapomnieć.

 

Wyzwanie  2 – Gramatyka.

Wynik:  1:0 dla dorosłego

 

Tu zdecydowanie punkt dla dorosłych. Im jesteśmy starsi, tym nasz mózg lepiej pracuje na schematach. A gramatyka języka, to nic innego jak schematy, na bazie których budujesz zdania. Dziecko uczy się przez zabawę, bo nawet nie ma sensu próbować tłumaczyć mu gramatycznych reguł. Jego sposób myślenia po prostu tego nie przetrawi. Tylko dorosły i nastolatek jest w stanie zrozumieć, dlaczego w danej sytuacji ma użyć takiej struktury, a kolejnym razem innej. Musi to oczywiście odpowiednią ilość razy przećwiczyć w naturalnych sytuacjach komunikacyjnych. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli daną strukturę rozumiesz (czego na ogół nie jest w stanie zrobić dziecko), to łatwiej będzie Ci ją zastosować.

 

Wyzwanie  3 – Wymowa.

Wynik:  1:0 dla dziecka

 

Zdecydowaną przewagę nad dorosłym, w przypadku opanowania wymowy i obcego akcentu, ma dziecko. Maluch posiada nieporównywalnie większą elastyczność ruchomych narządów artykulacyjnych. Potrafi naśladować najbardziej wymyślne dźwięki. Dopiero z wiekiem, i w miarę nabywania nawyków dźwiękowych, charakterystycznych dla jego mowy ojczystej, narządy artykulacyjne się usztywniają i trudno zmusić je do “nietypowych” zachowań. A tego wymaga mówienie w języku obcym. Poza tym przeciętne dziecko ma wrażliwszy słuch, niż przeciętny dorosły i dokładniej odbiera niuanse w wymowie.

Jak możesz sobie poradzić z tą przeszkodą?

  • Włóż słuchawki na uszy – dokładniej usłyszysz obcobrzmiące dźwięki.
  • Włącz jakąś “gadającą głowę” po angielsku (np. radio BBC).
  • Jeśli się krępujesz – udaj się w zaciszne miejsce.
  • Naśladuj! Powtarzaj pojedyncze słowa i całe zwroty! Wygłupiaj się! Wykręcaj język we wszystkie możliwe strony! Przedrzeźniaj! Śmiej się! “Gęgaj”! Udawaj, że masz kluskę w buzi (albo po prostu włóż coś do ust naprawdę)!

Jednym słowem: ćwicz aparat artykulacyjny i baw się dobrze.

 

Wyzwanie  4 – Czas.

Wynik:  1:1

 

 

Dorosłemu może być trudniej znaleźć czas na naukę. Dziecku grafik organizuje rodzic: szkoła, odrabianie lekcji, tańce, karate, szkoła językowa, itp. itd. Dorosły musi się zorganizować sam. I to jest trudniejsze. Zwróć jednak uwagę, że jeśli coś jest dla Ciebie ważne, to zawsze znajdziesz na to czas. Jeśli coś zrobić MUSISZ – często to odwlekasz, a jeśli coś zrobić CHCESZ – robisz to od razu. Wniosek? Czas na naukę to nie kwestia jego braku, tylko kwestia Twojej motywacji. Im większa chęć do nauki – tym więcej wydrzesz na nią czasu w swojej codzienności. A jeśli o motywacji mowa…

 

Wyzwanie  5 – Motywacja.

Wynik:  1:0 dla dorosłego

 

 

Dlaczego wygrywa dorosły? Bo ma dwa “sterowniki” swojej motywacji do nauki angielskiego (wewnętrzny i zewnętrzny), a dziecko tylko jeden (zewnętrzny). Motywacja dziecka jest zewnątrzsterowna, a ściślej rzecz ujmując: “nauczycielozależna”. Im lepszy, bardziej lubiany lektor, tym większa motywacja malucha do nauki. U dorosłego aspekt nauczyciela jest też istotny, ale nie jedyny. Dojrzały człowiek, poza zachętą zewnętrzną (np. intrygujący lektor, ciekawy podręcznik, prestiżowa szkoła językowa), posiada (a przynajmniej powinien) motywację wewnętrzną. I jest ona na ogół silniejsza, niż ta zewnętrzna. Krótko mówiąc: jeżeli wiesz, że do osiągnięcia swojego sukcesu/celu (np. praca za granicą, badania naukowe itp.) potrzebujesz angielskiego, to uwierz mi, nauczysz się go w mig. Więcej na ten temat w tekście Jazda z góry bez trzymanki…

 

Wyzwanie  6 – Odwaga.

Wynik:  1:0 dla dziecka

 

Przyczyna wyniku? Małemu dziecku jeszcze nikt nie zdążył powiedzieć, że błędów TRZEBA się wstydzić. Że błędy to nie dowód aktywną naukę, tylko coś absolutnie nieakceptowanego. Im jesteśmy starsi, tym mamy w sobie większy strach przed porażką, “obciachem”, wyśmianiem, utratą autorytetu. Wyobrażamy sobie, że te wszystkie nieszczęścia na nas spadną, jeśli tylko źle wymówimy jakieś słowo, lub zrobimy gramatyczny błąd. Prawie zawsze dotyczy to mówienia. Co począć? Zamknąć oczy i powtarzać w myślach:

“Każdy dorosły, który nie zaczął się uczyć angielskiego w wieku dziecięcym, boi się na początku tego samego: MÓWIENIA.”

Mając świadomość, że każdy boi się tego co Ty, może łatwiej będzie Ci otworzyć buzię na lekcji w grupie? A po takim treningu – otworzyć ją również na spotkaniu w pracy czy na wakacjach za granicą.

 

Wyniki końcowe.

 

Policzyłaś? Sprawdziłeś? Jaki jest finalny wynik pokonywania wyzwań w nauce angielskiego?
Remis!!!
Wiem, że to duże uproszczenie. Wiem, że idealną sytuacją jest rozpoczynanie nauki angielskiego w wieku kilku lat. Wiem, że ogromną przewagę nad dorosłym ma dziecko w kwestii przyswajania wymowy oraz naturalnej odwagi do mówienia i eksperymentowania z językiem. Jednak to tylko dorosły (czasami też nastolatek) potrafi przejąć stery nad swoją wewnętrzną motywacją. A ta cecha jest w stanie naprawdę zdziałać cuda.

Podejmij decyzję i… good luck!

 

Zdjęcia z biegów z przeszkodami Hero Run zostały wykorzystane do wpisu za zgodą organizatora biegów – Fundacji Białystok Biega.

Jeśli nie chcesz przegapić żadnego wpisu na blogu – śledź profil Homeschool na Facebooku.

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

PROMOCJE

Nowy nabór do grup na drugi semestr.

Promocja dla przedszkolaków, starszych dzieci, nastolatków i dorosłych

Po dobraniu grupy, Twoje dwie pierwsze lekcje są bezpłatne (próbne), abyś mógł/mogła się upewnić, że wszystko Ci (lub Twojemu dziecku) odpowiada. Umów się na spotkanie: 857428077.

A to promocyjne ceny kursów za semestr letni (luty-czerweic 2018):

/Możliwość płatności w dwóch nieoprocentowanych ratach!/

Teddy Eddie Mini (2-3 latki), zajęcia 1 x 35 min.:   399 zł + zestaw kursanta w promocyjnej cenie 79 zł

Teddy Eddie Play (3-4 latki) i Standard (4-5 latki), zajęcia 2 x 35 min.:   499 zł + zestaw kursanta w promocyjnej cenie 99 zł

Future (8-13 latki) i Rebel (13-17 latki), zajęcia 2 x 90 min.:   739 zł 

Challenge (dorośli), zajęcia 2 x 90 min.: 749 zł

 

Promocja dotyczy nowych kursantów.

Szczegóły w Biurze Obsługi Studenta: 857428077  /  biuro@homeschool.pl

 

 

Korepetycje Help Desk gratis

Jeśli uczysz się na kursie  Future i Rebel  i zdarzyło ci się opuścić zajęcia lub czegoś nie rozumiesz, to zawsze możesz nadrobić zaległości korzystając z bezpłatnych korepetycji.